Dzień, poranek się zaczyna i ogarnia człowieka złość, że wszystko, cała polityka w tym kraju wali się nam na głowę. Gdy do polityki dochodzą blade dane statystyczne, zaczyna się robić niewesoło. Wygrana PiS spowoduje, że zapłacą wysoką cenę i ich już nie będzie, tylko nam się krzywda stanie, bo zbiedniejemy, kościoły upadną i kraj do reszty zbrunatnieje.
Suwerenie Drogi PiSdę pod okiem sobie nabiliście, już macie wielką śliwę, a zaraz dostaniecie jeszcze jedną i sarkastycznie z takim przekazem do wyborców PiS, bo w końcu przyjdzie pora na zapłatę za grzechy tych, którzy nie znają się na gospodarce i polityce międzynarodowej. Na polityce wewnętrznej razem z panującym tu kościołem są panami, od gór do morza, ale to nie znaczy, że dobrymi i służącymi narodowi, wręcz nazwałbym ich wyjątkowymi szkodnikami Rzeczpospolitej.
Głupcy nie myślą o ekonomii realnie, a mają na nią wpływ realny. Głosowali na PiS, raz i nie nauczyli się, to powtórzyli, co pogrąży kraj w biedzie na następne dziesięciolecie, a jeżeli spotęgują się susze, może nawet się nie podniesie, już nigdy. Przychodzą różne kataklizmy, wojny, a kraj osłabiony każdy nieprzyjaciel napadnie, a wroga mamy już nie tylko na wschodzie, co nie wróży pomyślnego życia w tym miejscu, gdzie lud jest krnąbrny i nie myśli rozsądnie, nie potrafi się sam obronić, a potencjalnych przyjaciół beszta i traktuje jak wrogów, gdzie ma miejsce nasza polityka w stosunku do Niemiec, a to jest dziś nasz najważniejszy partner, historycznej chwili, która zaraz przez nasze niedbalstwo upadnie. Pojednanie naszych krajów jest nam bardzo na rękę i im również, bo to są obopólne korzyści, zawsze jest to większy rynek, dla każdego podmiotu. Jeżeli ktoś jest przeciwny, chyba nie patrzy na statystyki i dlatego każdej jego przeciwności szybko można ukręcić nosa.
Ekonomiści nie biorą pod uwagę, że to może być samo nakręcająca się spirala, która tak nas zmiecie, że nic tu nie będzie. Nie straszę, ale Polacy konsekwentnie do tego dążą. To nie tylko tak, że tylko dziś PiS stoi hamulcem i niszczycielem. To tak, że zawsze po 1989 roku w Polsce były jakieś hamulce. Jak nie za wysokie podatki, to inne ceregiele, prawo krzywe, że firmy normalnie nie można było prowadzić. Ktoś kiedyś w tym kraju głosował na Tymińskiego, który zmiótł Mazowieckiego, jak ja wtedy ubolewałem, że naród nie wybrał mądrego człowieka. Przed wejściem do UE małżonce oświadczyłem, iż Polska w Europie to jej nieszczęście i upadek, bo wejdą tam ludzie niewdzięczni i wszystko zadepczą, tak jak na początku było w Wielkiej Brytanii i w konsekwencji społeczne niezadowolenie, a teraz brexit, jako początek końca Europy. Biorąc pod uwagę ogółem, jesteśmy niespecjalnie ciekawym narodem, trochę się należy krytyki i trzeba ją przyjmować, walczyć z nią. Jest tu dużo ludzi porządnych, ale średnia jest taka sobie, rządzi PiS i to obrazuje, że coś tu szwankuje. PiS bez narodu nie miałby słowa do powiedzenia, ale jest nakręcany przez kościół, bo oprócz średniej narodu dojdzie pobożna głupota, która słucha i nie wyciąga wniosków. Nie jestem wierzący i nie rozumiem, ale krzyże na rozumie mają tu tak duży wpływ, że słowo księdza jest święte. Tu są ludzie, którzy mają czelność wymyślić sobie, że trzynastoletnia dziewczynka jest prostytutką i jeszcze wykorzystuje księdza. Totalna porażka, zbydlęcenie, odpad społeczny i pisanie o tym jest bardzo przykre. Z palca nie wyciągnąłem sobie takiego zdarzenia. Czy to nasza wina? Zadałbym pytanie, poniekąd tak, ale też nie powinniśmy się tym obwiniać, tylko trzeba wyciągać należyte wnioski. Polacy teraz mogą wbrew pozorom, bardzo wiele zrobić dla Europy tylko trzeba się zebrać do kupy i obalić Kaczyńskiego, zrobić tu przewrót i przywrócić porządek, a winnych, włącznie z Dudą przykładnie ukarać, żeby nigdy już nikomu taki spisek nie przyszedł do głowy. Z każdym dniem jest coraz trudniej i nie będzie lekko, bo to może być nawet ciężka wojna domowa, a wszelacy bandyci są po stronie dyktatora.
Jakie to dziecinne, żeby takie proste i wykonalne było, żeby lud ruszyć, jak młodzieży marzenie o wolności, krew lewicowego polityka, ale tak nie będzie. Kryzys w kraju się pogłębia i bankrutują zakłady przemysłowe, mięsne, huty wygaszają piecie. To naprawdę się dzieje, codzienne podwyżki czegoś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz