czwartek, 9 stycznia 2020

Pory roku



Gdybyś znał myśli to byś widział łzy za spalone myśli za mózg na asfalcie za szare dni



Węglowa wiosna

Jestem ekstremalnie upalony
Zabity zimową aurą
Węglowym dymem przesycony
Zszarzałym dniem szarością
Błotnym przeświadczeniem
Błogim przebaczeniem
Uznanego faktu
Każdy dzień następny
Wspólnej drogi i jej odnogi
Okres psychozabawy
Zasmrodzić kraj cały
Już chcę wiosny





Pachnące lato
Jestem ekstremalnie spalony
Zabity wiosenną aurą
Zapachem kwiatów przesycony
Słonecznym dniem z deszczykiem
Przymrozkiem z doświadczenia
Zielonym odetchnieniem
Każdy dzień następny
Wspólnej drogi i jej odnogi
Okres intelektualnych mariaży
Zazielenić kraj cały
Już chcę lata







Gorąca jesień

Jestem ekstremalnie przepalony
Zabity letnią aurą
Dojrzałych malin przesycony
Gorącej lawy z nieba
Spalonych słońcem traw
Każdy dzień następny
Wspólnej drogi i jej odnogi
Psychodeliczna ze słońca ucieczka
Namoczyć przesuszony kraj
Już chcę jesieni








Zamrażająca zima
Jestem ekstremalnie zamrożony
Zabity jesienną aurą
Zbiorem kolorowych drzew
Deszczów z chmury licznej
Strawy dla wysuszonej zabawy
Każdy dzień następny
Wspólnej drogi i jej odnogi
Narcystyczna zimna przygoda
Zamrozić rozgrzany kraj
Już chcę zimy


1 komentarz:

  1. Życie.....cztery pory
    roku
    biegnie swoim rytmem
    czy dotrzymujemy kroku?
    Kalendarium zdarzeń
    nie zawsze spełnieniem
    marzeń....
    Przymrozek z doświadczenia..
    czy nas czegoś nauczył?
    Czy lodowaty powiew
    coś w życiu zmienia?

    OdpowiedzUsuń