poniedziałek, 23 grudnia 2019

Obłudni ludzie

Jacy są obłudni ludzie?

Czym jest obłuda, w zasadzie wiadomo, że to są negatywne cechy ludzkie. Obłuda jednak nie zawsze jest postrzegana, jako zła i człowiek uczciwy nie potrafi tego zrozumieć, ale nieuczciwy tak. Ma to związek z różnymi schematami zachowań społecznych, słuchaniem przeciwległych argumentów oraz kontrargumentów i wyciąganiem wniosków. Ludzie potrafią być tak obłudni, że podoba im się ich własna oraz otoczenia obłuda i dla nich ta cecha jest pozytywna, często postrzegana, jak cwaniactwo, w czym nie ma w ich postrzeganiu rzeczywistości nic złego, jest to zupełne wyparcie się jakichkolwiek pozytywnych cech, jakby odejście od humanizmu i ludzkich wartości.

Obłuda potrzebna im jest do tego, żeby być nieuczciwym, nieszczerym, kłamać i posuwać się do różnych świństw. Żyją w takim świecie i wyjawia im się on zupełnie normalny. Swoje niemoralne zachowanie naprawiają w kościele i potem uznają, że nic się nie stało, zwyczajnie są nieuczciwi, gdyż sami nie naprawiają swoich błędów, a polegają na czyimś wyznaczeniu kar, a nie własnej decyzji wobec siebie, wobec własnego postępowania. Osoba obłudna nie będzie się czuć winna, gdy ksiądz odpuści jej grzechy, tylko że zła nie da się naprawić, ono pozostanie na zawsze, można co najwyżej zadośćuczynić jakimś innym dobrem, ale to nie jest to samo. Zło, które zostało wyrządzone, już na zawsze takie zostanie. Nie da się odwrócić tego, że skłamałem, okradłem albo zabiłem, co się stało to się nieodstanie, a martwy nie ożyje.
Również warto zastanowić się, nad tym, czym są wierzących grzechy, na czym polegają, jakie są zwyczaje i co, gdy żadnych występków nie ma, ale warto o tym pomyśleć. Co jest grzechem, zakładamy, że nie interesują nas sprawy wykroczenia wobec samej religii i bogów, a tych innych mających odbicie w realnym życiu bez fikcji, kłamstwa etc.
Dla przykładu partia polityczna w Polsce, która w cztery lata ma setki afer, wygrywa następne wybory, staje się synonimem obłudy. Kłamią, kradną i robią różne świństwa na wyścigi, komu uda się więcej i jak najszybciej, normalnie uczciwego człowieka wprowadza to w osłupienie. Człowiek zadaje sobie pytanie, jak można? Złodzieje oraz banasiowa republika i społeczeństwo, które akceptuje ten stan i nie zmieni swoich poglądów, gdyż ktoś nim steruje. Podstawową spełnia funkcję w tym zjawisku kościół, gdyż to on wskazuje ludziom drogę polityczną, jak grzechy, które rozgrzesza. Nagle pierwszy raz ściera się naród na tle poglądów. Połowa to ludzie indoktrynowani przez kościół, a druga przez myśli przez własną głowę i ciężko jest przebić mur, kiedy oporem jest głupota. To tak, jak rozmawiasz z człowiekiem o Ziemi i mówisz, że kula, a on, iż jest płaska, do tego rzeknie swoją rację z agresją. Stajemy w centrum chamstwa, czy to nam się podoba, czy nie. Coś takiego, jak mości prezydent Duda wypowiada się o profesor Gersdorf. Kłamstwo ma na celu zdyskredytować, udowodnić, że nie ma globu, wszystko jest płaskie.
Chamstwo polityczne w mediach codziennie ma miejsce i uprawia je telewizja, takie mam wnioski, bo widzę, co piszą w swoich twitterowych wiadomościach. Oczywiście z zasady nie oglądam telewizji, lecz TVP twitteruje i tam zachowuje się jak partia polityczna. Uprawiają propagandę na skale PRL i to wczesny, a nie ten późniejszy. Jarosław Kaczyński jest już w podeszłym wieku, a komunistyczną szkołę łykną za młodu i nie rozumie, że system autorytarny jest szkodliwy dla społeczeństwa, gdyż ma chęć władzy jak Bierut. Pewnie rozumie, jakie skutki niesie autorytaryzm, ale on jest jak mały chłopczyk, który chce zabawek. Może się poznęcać, zadać śmierć oby mieć samochodzik, a samochodzikiem jest Ziobro, Morawiecki i nawet Duda. Ręki czasem Dudzie nie podaje albo z łaską.
Cynizm jak czyste złoto i chęć zemsty. Wykorzystuje obłudnych ludzi i nimi steruje. Sam jest obłudny, więc mu nie przeszkadza, że jego ludzie też tacy są. Uczciwy człowiek powiedziałby, dziękuję, z Panem nie idę, a ludzie obłudni nie, oni za nim pójdą. Różnych narcyzów w świecie jest wielu i wykorzystują ofiary. Trzymał się za bratem, ale budował siatkę, która była stosunkowo silna, wsparta rosyjskim agentem i otoczeniem. Otoczeniem religijnym, które dało mu stały i spory elektorat, co przekłada się na największą przewagę polityczną. Macierewicz zlikwidował wywiad, żeby nikt nie śledził procesu, kto z kim i jak się zadaje. Oprócz wywiadu środowisko Rydzyka mając media, steruje ludźmi i to z niewiarygodną siłą, ludzi, którzy są przekonani, że winny jest Tusk, w skrócie ujmując. Przekonał kościół, żeby go bezwzględnie wspierał. Sojusz budował wiele, lat, a śmierć brata przypieczętowała go na dobre i wygrał wybory. Wygrał ze wsparciem gromady hejterów i hejtu w sieci, w końcu wygrał Duda.

Kim byli hejterzy, nie dowiemy się, co najwyższej słyszymy w zagranicznych śledztwach o udziale rosyjskich służb i jakieś przecieki kasty Ziobry.

Jarosław Kaczyński po śmierci brata zaprzysiągł sobie, żeby Polskę Rosji ofiarować, takie mam wnioski. Zresztą, był kategorycznie przeciwny przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej.
Dlaczego obrał taką drogę? Pytań można mieć wiele, lecz na to wszystko wskazuje, ponieważ postanowił pójść na całość i zostać dyktatorem. Czas, kiedy się to stanie może nastąpić nagle, nawet kraj zawalić się gospodarczo, lecz ma takie ambicje, co widać od bardzo wielu lat, właściwie od 2005 roku, choć wcześniej też budował środowisko i można było mu wiele zarzucić, każdy słyszał o różnych aferach, Srebrnej przykład. On po prostu taki  już jest, żeby kraść, zbudować wieże, za ukradzione.
Opozycja w Polsce mając naprzeciw sobie szczególne religijne społeczeństwo oraz kościół, który ich wspiera i zagraniczny wywiad nie przeciwstawi się, bo nie ma takiej możliwości, chyba że zacznie protestować na szeroką skalę. Jedynym elementem, który przekona społeczeństwo, jest utrata kiełbasy, braku jedzenia, perspektywa życia w zamkniętej szarej rzeczywistości. Społeczeństwo to widzi i pęknie, oby nie po wyborach prezydenckich, bo będzie za późno, nie obronimy się. Nie dość, że musimy wygrać, to jeszcze dać przykład, jak było po 1989 roku. Ludzie o mentalności PiS rządzą w bardzo wielu krajach, od Australii, Brazylię, Wielką Brytanię, Włochy...


Oczywiście jest szansa i w zasadzie nie ma znaczenia, jakiego wystawi się kandydata na prezydenta, ważne, żeby cały naród protestował, gdzie może i jak może. Włącznie z blokadą ulic w miastach, ogromnego protestu społecznego, zatrzymania zakładów pracy w miastach. Jeżeli zabraknie pieniędzy dla emerytów, Duda nie wygra wyborów i Kaczyński nie stanie się dyktatorem. Nie będzie to łatwe, tylko ogromne protesty mogę zwrócić na siebie uwagę.
W pozytywnym scenariuszu pesymistyczna myśl jest taka, że nie będzie łatwo. Siatka rosyjskich trolli będzie ze wzmożona siłą atakować, zrobi bagno w internecie, nawet wirusami i niebezpiecznymi programami (programy antywirusowe są nieskuteczne), dziurami w systemach i możemy stać się ograniczeni, zobaczyć, jak zawodna jest technika komputerowa, ile to wszystko jest warte. Wszystko zależy, jaka będzie tego skala, oczywiście toteż trzeba się spodziewać innych działań, włącznie z użyciem siły, a nawet wojska, tylko że właśnie o to chodzi, ażeby tak zrobić, bo inaczej nie dotrze do narodu, z nadzieją, iż się ocknie, że zaraz koniec gospodarki, eldorado się skończyło i ratujemy, co pozostało albo zdychamy. Zdechniemy z biedy, głodu, nadejdą susze, pola nie dadzą plonów, państwo skrajnie zadłużone i zamknięte na rosyjskie warunki, za które przyjdzie płacić, taka przyszłość wielu przez gardło nie przechodzi, ale może stać się realną rzeczywistością, dysonansem do nas samych, że pozwoliliśmy. Kaczyńskiemu zależy na tym, żeby zrobić dyktaturę, już nawet nie ma innego wyjścia, ponieważ przestępstwa, które ostatnio mają miejsce, dotkną każdego pisowca włącznie z nim samym. Przed wyborami prezydenckimi, będą kłamać, pomawiać i agitować. Kiedy Jarosław dostanie parasol od Rosji, nie będzie się temu, jak sprzeciwić i na protesty będzie za późno, zamordyzm, jak w Rosji. Na dokładkę Kaczyński jest już wiekowy i pewnie stołek straci szybko, o ile dostanie, bo, jeżeli się nie uda następna operacja kolana, a potem jakiś kundelek dyktatorek. W kolejce czeka Ziobro, Morawiecki i wielu innych. Zacznie się krew lać, wieszcze będą pisać wiersze, będą powstania, aresztowane dzieci, zabite córki albo zaczniemy protestować i przeciwstawimy się obłudzie.
Wierzę, że wygramy wybory prezydenckie, albowiem to będzie oznaczać naszą dalszą obecność w Unii Europejskiej, co przekłada się na profity finansowe i lepsze funkcjonowanie społeczeństwa. Na końcu, żeby nasze dzieci nie były biedne.

Dyktatura to taki schemat z religii, faszyzm w istocie, Bóg i jego poddani, dyktator i naród, patriarchalizm i przemoc, gwałt i aborcja wolnej głowy.
Protesty albo przyjdzie upadek, w najgorszym scenariuszu Korea Północna, a jeżeli będą susze, stanie się jeszcze gorzej, bo tak wymęczony i zniszczonych naród nie poradzi sobie ze zmianami klimatycznymi.


Pesymistycznym humorze w przedświątecznym bałaganie, ale z nadzieją na lepsze życie, dajcie nadzieję. Solidarności zew, całej naszej społecznej siły, musimy się przeciwstawić i wygrać następne prezydenckie wybory.


Zróbmy coś, odbierzmy Polskę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz