piątek, 4 października 2019

Jarosław K.

Znalezione obrazy dla zapytania jarosław kaczyński


Jarosław K.

Posłuchaj mnie, Jaruś nigdy nie kłamie i tu jest niezrozumienia problem i czasem trudno połapać się, o co mu chodzi. Rozmyśla z rana, ciągle, a nawet w nocy, trzyma guzik, wszystkim zgrabnie steruje. Poprawia szkoły, z miłości do dzieci dwa roczniki w jednym, żeby weselej było i nauczyciela w biedne lejce, co by dał dzieciom spokoju trochę, a jak biedni wszyscy już odejdą, oni szkoły zamkną, bo ten nieborak w młodości biedny był, szkoły nie lubił. Co wy, nie rozumiecie, on dzieci przed nauczycielem ratuje. Słońce wschodzi na wschodzie, a zachodzi na zachodzie, po co komu więcej. Szpitale buduje najlepsze, u pana Boga i nawet lekarzy nie szkoli, zdrowiem i profilaktyką na swój wzór, nam on to powie.

Sądy wysokie, przepiękne, kolory śmiałości wprowadza, żeby mu wszystko kolorowymi wyrokami zasądziły. 
Jarosław ciągle buduje, w ukryciu i delikatnie, łapkami ustawia psa i pajaca, ma zanadrzu klauna także. 
Budowniczy wielki, zobaczcie, co zbudował, wielkie góry kłamstwa, mosty pogardy, drogi złodziejstwa, a nawet narodowej zdrady.
Straszy nas o świcie, krzyczy jaki straszny jest jego własny LGBT, bo żonę zgubił biedak i chłopaka patrzy przy świcie dnia.
Fakt stanęły wszystkie inwestycje, autostrady, prawie nic się nie buduje, inflacja, rolowanie przez banki pieniędzy.
Jaruś ma własną piaskownicę
O dwóch wieżach w Warszawie 
Rozmyśla, tam jest życie 
Biznesmen piaskiem nas w oczy 
Takie jest klawe życie, sarkazmu trochę.
a potem









Kościelna trwoga Elity nam się wykluły wprost z kościoła.
Im bardziej klęczy w kościele, tym bardziej zepsuty. 
Ekipa się nam trafiła, że cały rząd nawet tańczy. 
Jak ktoś tańczy w kościele..., widać, że ściema, same kanalie. 
Przepraszam, już tylko takie mam skojarzenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz