Jesienna zgnilizna
-----------------------------------------------------------------
Szara zimna szarówka z zachmurzonego słońca oraz nieba świata potrzebuje czułości, pogody i ciepła.
Dni spadających liści oraz kropli deszczu nie grzeją dusz, szukają wnętrz bez serduszka i pogody, ducha nadziei.
Jesień się zaczęła, słońca nie ma, zimno depcze po naszych piętach, rozpala tylko piece, nie wszystkie serca.
Trwoga niema jeszcze nie zima, chlapa i sól, mróz, jak morska zmrożona breja, ubrać się będzie cieplej trzeba.
-------------------------------------------------------------------
Nastał pochmurny deszczowy dzień. Ktoś napisał słowo, ktoś inny odpisał, a mnie wyszła:
TEZA
Tolerancja
Empatia
Zrozumienie
Akceptacja

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz